Informacja Administratora

Na podstawie art. 13 ust. 1 i 2 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), Dz. U. UE. L. 2016.119.1 z dnia 4 maja 2016r., dalej RODO informuję:
1. dane Administratora i Inspektora Ochrony Danych znajdują się w linku „Ochrona danych osobowych”,
2. Pana/Pani dane osobowe w postaci adresu IP, są przetwarzane w celu udostępniania strony internetowej oraz wypełnienia obowiązków prawnych spoczywających na administratorze(art.6 ust.1 lit.c RODO),
3. dane osobowe mogą być przekazywane organom państwowym, organom ochrony prawnej (Policja, Prokuratura, Sąd) lub organom samorządu terytorialnego w związku z prowadzonym postępowaniem,
4. Pana/Pani dane osobowe nie będą przekazywane do państwa trzeciego ani do organizacji międzynarodowej,
5. Pana/Pani dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie przez okres i w zakresie niezbędnym do realizacji celu przetwarzania,
6. przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania lub prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania,
7. ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych,
8. podanie przez Pana/Panią danych osobowych jest fakultatywne (dobrowolne) w celu udostępnienia strony internetowej,
9. Pana/Pani dane osobowe nie będą podlegały zautomatyzowanym procesom podejmowania decyzji przez Administratora, w tym profilowaniu.
zamknij

Dzieci wychowywane w rodzinach jednopłciowych lepiej się uczą!

Badanie przeprowadzone przez ekonomistów Deni Mazrekaj, Kristofa de Witte i Sofie Cabus z Uniwersytetu KU Leuven (Belgia) wykazało, że dzieci z rodzin jednopłciowych radzą sobie z edukacją lepiej, niż te pochodzące z rodzin różnopłciowych (gdzie rodzice identyfikują się z różnymi płciami). Do takich wniosków doprowadziła analiza danych wszystkich dzieci urodzonych w Holandii od 1995 roku. Kraj ten jest uważany na świecie za pionierski w zakresie równouprawnienia osób LGBT+, małżeństwa osób tej samej płci zalegalizowano tam już w 2001 roku.

Wyniki belgijskiego badania

dowiodły, że dzieci wychowywane przez pary tej samej płci miały wyższe wyniki w testach w szkołach podstawowych i średnich w porównaniu do dzieci wychowywanych przez pary różnej płci. Mało tego, dzieci z tęczowych rodziny były o 7 procent bardziej skłonne do ukończenia szkoły średniej, niż dzieci wychowywane w rodzinach tradycyjnych. Analiza ta jest o tyle przełomowa, że dotyczy historii edukacyjnej dzieci urodzonych między 1995 a 2005 rokiem, przez całą szkołę podstawową i później. Wykonywane wcześniej badania dotyczące sytuacji dzieci wychowywanych w rodzinach jednopłciowych zazwyczaj bazowały na znacznie mniejszej liczbie osób.

Większość wcześniejszych badań, które również dotyczyły kwestii powodzenia w szkole dzieci gejów i lesbijek nie wykazały statystycznej różnicy w wynikach edukacyjnych. To badanie różni się jednak tym, że pozwoliło też skontrolować skutki rozwodu, który często negatywny wpływ na wyniki w szkole, a w historii wielu rodzin jednopłciowych dziecko dołącza do takiej rodziny po rozwodzie jednego z dorosłych z inną osobą innej płci. Dopiero po uwzględnieniu tej zmiennej i skupieniu się na tych dzieciach, które urodziły się i wychowały w rodzinach jednopłciowych- odkryto różnicę w wynikach szkolnych.

Skąd taka różnica?

Oczywiście domniemywanie, jakoby osoby tworzące związki jednopłciowe dysponowały jakimiś nadzwyczajnymi umiejętnościami wychowawczymi, nie ma żadnych naukowych podstaw. Orientacja seksualna ani tożsamość płciowa rodziców nie mają wpływu na wychowywanie dziecka, czego dowiodły wcześniejsze badania. Istotny jest kontekst, w jakim dzieci pojawiają się w rodzinach gejów i lesbijek i to tutaj znaleźć można wyjaśnienie różnicy w wynikach dzieci z rodzin jednopłciowych i różnopłciowych.

Przede wszystkim pary jednopłciowe z biologicznych przyczyn mają utrudniony proces powiększania rodziny, stąd też decyzja o dziecku związana jest z długim procesem decyzyjnym, co przekłada się na jakość wychowania. Zapłodnienie in-vitro wiąże się z dużymi kosztami, a procesy adopcyjne w niektórych krajach potrafią być bardzo wymagające. Zazwyczaj osoby LGBT+ są też zamożne i lepiej wykształcone od osób należących do populacji ogólnej, a status ekonomiczny rodziny przekłada się oczywiście na jakość kształcenia dzieci.

Ze względu na funkcjonowanie w homofobicznym świecie, rodzice wychowujący dzieci w związkach jednopłciowych, są też wyczuleni na pewne społeczne problemy. Podążają za tym tropem można uznać, że kładą większy nacisk na bezpieczeństwo swoich dzieci i więcej z nimi rozmawiają, aby móc dbać o ich komfort. Pary jednopłciowe bardzo wysoko cenią sobie wspólne życie i możliwość bycia ze sobą, stąd też przy braku wzorców społecznych i przepisu na takie związku, są dla siebie najlepszym wsparciem.

Dzieci dwóch kobiet są szczęśliwsze?

Do takich wniosków można dojść po zapoznaniu się z australijskim badaniem z 2014 roku, według którego dzieci par homoseksualnych są ogólnie szczęśliwsze i zdrowsze niż ich rówieśnicy/rówieśnice. Wynik ten tłumaczono faktem, iż w parach jednopłciowych osoby dzielą się w równym stopniu rodzicielstwem i pracą domową. Związki te są wolne od stereotypów płciowych, dzięki czemu obu ojców bądź obie matki uczestniczą po równo w wychowywaniu dziecka.
W badaniu Uniwersytetu w Melbourne przebadano 500 dzieci i 315 rodziców żyjących z partnerami tej samej płci (były to głównie pary kobiet). Okazało się, że dzieci dwóch kobiet są zdrowsze i mają bliższy kontakt z rodzickami niż dzieci z populacji ogólnej.

Badania polskiej populacji przeprowadzone przez naukowczynie prof. Joannę Mizielińską oraz Martę Abramowicz i Agatę Stasińską potwierdzają tezę o wysokim poziomie szczęścia w parach gejów i lesbijek. Według badaczek osoby LGBT+ są nieco szczęśliwsze (91%) niż ogólna populacja Polek i Polaków (88%). Lepiej wypadają również, jeżeli porusza się kwestię satysfakcji ze związku, jest to odpowiednio 92% w porównaniu do 82.

autor tekstu: Dominik Haak, https://dominikhaak.pl